Wywiad z Karoliną Czarniecką – Nauczycielką Roku 2023

Moi uczniowie wiedzą, że zawsze mogą na mnie liczyć. Tłumaczę im, że nie oceny mają wartość, a wiedza którą zdobyli. Ta cyfra czy procenty to tylko informacja, nad czym jeszcze warto popracować…

Zapraszamy Was do wywiadu z Karoliną Czarniecką – choroszczanką, Laureatką w Plebiscycie „Nauczyciel Roku 2023” (kat. szkoły ponadpodstawowe, etap ogólnopolski). Karolina Czarniecka jest nauczycielką biologii w III Liceum Ogólnokształcącym w Białymstoku. Przez kilka lat nauczała też w choroszczańskim gimnazjum, gdzie uczniowie docenili ją przyznając jej nagrodę uczniów w kategorii Nauczyciel Roku w roku szkolnym 2012/2013 oraz 2013/2014. Przygotowywała również wielu olimpijczyków przedmiotowych.

  1. Garsonka czy dżinsy?

Sukienka.

  1. Jak się zostaje nauczycielką roku?

Niespodziewanie. Otrzymałam informację od uczniów o tym, że rozpoczęło się głosowanie w plebiscycie i że głosują.

  1. Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Uwielbiam pracę z młodzieżą. To naprawdę niesamowite obserwować jak się rozwijają, jak szukają swojej życiowej drogi, a później piszą mi, że są studentami na różnych uczelniach w kraju, a ja cieszę się, że mogłam im towarzyszyć w tej drodze na wymarzone studia.

  1. Czy pamiętasz skąd się wzięła Twoja miłość do nauk przyrodniczych?

Przyrodą interesowałam się od dziecka. Razem z rodzeństwem i rodzeństwem ciotecznym spędzaliśmy wolny czas na świeżym powietrzu. Już wtedy interesowałam się roślinami i owadami. Szukałam i opisywałam okazy, robiłam zielniki. Uczyłam się rozpoznawać rośliny zielne i drzewa. Jedyne czego się bałam to pająki, ale studia na Wydziale Biologii Uniwersytetu w Białymstoku spowodowały, że i te zwierzęta polubiłam i nie wzbudzają we mnie strachu.

  1. Czy jak sama byłaś uczennicą, to już wiedziałaś że będziesz nauczać innych?

Oczywiście. Wakacje rozpoczynałam od zrobienia dziennika i często z rodzeństwem bawiliśmy się w zieloną szkołę, a ja oczywiście uczyłam przyrody. Jeszcze na studiach przychodziłam do Naszego Gimnazjum i opowiadałam o wirusach, występując w roli nauczyciela.

  1. Jacy nauczyciele wywarli na Ciebie największy wpływ? Czy lubiłaś Ich oraz przedmioty przez Nich nauczane?

W szkole podstawowej oprócz biologii z Panią Alicją Anisimowicz, bardzo lubiłam język polski. Moja nauczycielka języka polskiego Pani Danuta Małyszko sprawiła, że uwielbiam czytać książki (nie tylko te biologiczne). Bardzo lubiłam też gramatykę języka polskiego. Do dziś pamiętam na jakie pytania odpowiada przydawka, dopełnienie i okoliczniki, nawet okolicznik akcesoryjny. Lubiłam też matematykę z moją wychowawczynią Panią Barbarą Reszeć .

W szkole średniej byłam na profilu biologiczno -ekologicznym i biologii uczyła mnie Pani Dyrektor Bożena Karpowicz. Bardzo dużo czasu spędzałam nad książkami i na ocenę oglądaliśmy filmy przyrodnicze, co jeszcze bardziej rozbudziło moją pasję w tej dziedzinie.

Na studiach za to uwielbiałam botanikę z Panią dr Izabelą Tałałaj, do dziś miłość do roślin przekazuję swoim dzieciom. Z moim synem prowadziliśmy zajęcia z rozpoznawania roślin łąkowych w jego grupie przedszkolnej w Przedszkolu Czerwone Serduszko w naszej miejscowości.

Oczywiście ogromną rolę w mojej karierze nauczyciela odegrała Pani dr Alina Stankiewicz, która prowadziła zajęcia z dydaktyki biologii, doskonale przygotowała mnie do pracy w szkole.

  1. Uczyłaś kiedyś w Choroszczy, jak wspominasz ten czas i ludzi?

Do dziś mam kontakt z moimi koleżankami i kolegami ze szkoły w Choroszczy, lata wspólnej pracy zaowocowały przyjaźniami do końca życia. Czasy gimnazjum i liceum w Choroszczy wspominam z sentymentem. Uczniowie chętnie brali udział w zajęciach dodatkowych, dzięki temu zostawali finalistami i laureatami wojewódzkich konkursów z biologii. Niektórych moich uczniów spotkałam i uczyłam w III Liceum w Białymstoku.

  1. Co sprawiło, że postanowiłaś opuścić zawodowo rodzinne miasto i zacząć nauczać w Białymstoku?

Może odpowiem na to pytanie cytatem: „Nie odkryjesz nowych lądów, jeśli nie opuścisz starego brzegu.” Andre Gide

  1. Czy tęsknisz za nauczaniem w Choroszczy?

Jeśli pytasz czy zostawiłabym III Liceum w Białymstoku – to nie. Od pierwszego dnia w pracy otrzymałam ogromne wsparcie od Dyrekcji , koleżanek i kolegów z pracy. Swój wolny czas poświęcili, by ułatwić mi pracę, niestety wtedy jeszcze zdalną. Gdy wróciliśmy do szkoły przyjęli mnie tak, że czuję się jakbyśmy pracowali razem kilkanaście lat, a nie dopiero zaczynali współpracę. Dzięki Dyrekcji III Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku mogę brać udział w szkoleniach i rozwijać swój warsztat nauczyciela. Mam do dyspozycji narzędzia, dzięki którym lekcje biologii są ciekawsze, a uczniowie mogą dzięki temu lepiej przygotować się do matury. Mam możliwość współpracy z Uniwersytetem Medycznym i Wydziałem Biologii Uniwersytetu w Białymstoku, dzięki temu sama dowiaduję się o najnowszych badaniach i ciekawostkach medycznych czy biologicznych. Razem z uczniami często korzystamy z ofert naszych białostockich wyższych uczelni.

  1. Jak jest dzisiejsza młodzież?

Dzisiejsza młodzież jest pełna pasji i ciekawości świata. Moi uczniowie dają mi mnóstwo motywacji do pracy i inspirują do dalszego rozwoju.

  1. Choroszczańscy uczniowie Ciebie cenili i lubili, aktualni również dają tego wyraz. Nie jest proste zdobycie zaufania młodzieży. Jak to robisz?

Moi uczniowie wiedzą, że zawsze mogą na mnie liczyć. Tłumaczę im, że nie oceny mają wartość, a wiedza którą zdobyli. Ta cyfra czy procenty to tylko informacja, nad czym jeszcze warto popracować, a co już wiedzą i trzeba tylko powtórzyć. Często im powtarzam, że nauka to ilość powtórzeń i że nie istnieje biologia z trzech ostatnich lekcji. Mam uczniów, którzy w swoim wolnym czasie przychodzą wcześniej do szkoły, żeby mikroskopować lub powtarzać do matury. Czasami zostają po lekcjach nawet w piątek do późnych godzin, by spędzić wieczór z genetyką. Niektórzy biorą udział w lekcjach innych klas. Usłyszałam nawet stwierdzenie, że moje lekcje są terapeutyczne (śmiech) i przynoszą spokój ducha.

  1. Obecnie dużo się mówi o konieczności wprowadzenia zmian w systemie edukacji. Jakie zmiany byś Ty wprowadziła, by szkoła była bardziej przyjazna uczniom, rodzicom i nauczycielom?

Na pewno mniejsza ilość osób w klasie i danie uczniom większej możliwości rozwoju w kierunkach, które najbardziej ich interesują. Uczniowie nie byli by tak przeciążeni nauką, a na lekcji można by było poświęcić czas każdemu. Jeśli w klasie mamy ponad trzydzieści osób, to tak naprawdę na każdego z osobna przypada tak trochę ponad minutę. To bardzo mało czasu, prawda?

  1. Czy dziś bycie nauczycielem to duże wyzwanie?

Myślę, że jest to duże wyzwanie. Codziennie spotykam ponad setkę młodych ludzi, każdy jest inny, każdy ma swoje potrzeby, problemy i oczekiwania. Na nauczycielu ciąży ogromna odpowiedzialność opieki nad tymi młodymi ludźmi.

  1. Jakie przed Tobą teraz wyzwania?

Każdy dzień to nowe wyzwanie. Każdy młody człowiek to nowe wyzwanie, także wstaję rano, jadę do swoich uczniów i razem staramy się im sprostać.

  1. Co poza nauką i nauczaniem innych lubi robić Nauczycielka Roku 2023?

Uwielbiam czytać książki, żeglować z przyjaciółmi i spędzać czas z rodziną. Często podróżujemy i poznajemy nowe miejsca.

  1. Jaka jest Choroszcz Twoich marzeń?

Od dziecka mieszkam w Choroszczy i cenię sobie spokój miejsca w którym żyję. Chciałabym obserwować dalszy sukcesywny rozwój miasta i jako nauczyciel rozwój oferty edukacyjnej.

Dziękuję.

Wywiad przeprowadził Przemek Waczyński

fot. archiwum prywatne Karoliny Czarnieckiej

Dodaj komentarz