Mieszkaniec Żółtek popłynie jachtem z Białegostoku do Bałtyku

Mieszkaniec gminy Choroszcz Andrzej Talipski w maju planuje nietypową podróż. Wraz z innym miłośnikiem żeglarstwa białostoczaninem Bartoszem Gustakiem planują przepłynąć jachtem z Białegostoku do morza. Trasą tą nie pływano od XVI wieku. To właśnie wtedy rzekami spławiono drzewo z miejscowych lasów. Rejs ma się rozpocząć najpóźniej w I połowie maja, póki stan wód jest jeszcze wysoki.

Trasa rozpocznie się w Białymstoku i będzie wiodła przez rzeki: Białą, Supraśl, Narew, Pisą do Wielkich Jezior Mazurskich by zwieńczyć I etap w Węgorzewie. Następnie, jeżeli warunki będą dobre dwójka żeglarzy ruszy dalej do morza.

By dokonać planowanego zadania żeglarze wybrali niewielką jednostkę pływającą BEZ-2 z 1989 roku. Jej rozmiar umożliwi pływanie małymi rzekami przy stosunkowo niskim poziomie wody oraz przenoszenie jej przez jazy, które są na drodze. W tym celu Andrzej Talipski skonstruował specjalny wózek. By ułatwić sobie zadanie podlascy żeglarze wystąpili do Wód Polskich o otworzenie jazów. Niestety póki co nie mogą liczyć na tego typu wsparcie. Aktualnie trwa remont łodzi.

Andrzej Talipski mieszkający w Żółtkach znany jest aktywności związanych z podróżowaniem w niestandardowy sposób. Można go spotkać gdy przemieszcza się między innymi na motocyklu, kajaku czy motolotni.

Postępy w przygotowaniach oraz relację z samej trasy można śledzić na stronach w mediach społecznościowych Podlaska Żegluga (Facebook oraz Youtube) do czego zapraszamy.

Podlascy żeglarze chcą w ten sposób popularyzować idee żeglarstwa oraz zachęcać innych miłośników tej formy aktywności do podejmowania wyzwań. Ich marzeniem jest, by taki spływ stał się wydarzeniem cyklicznym. Życzymy im powodzenia, a Was zachęcamy do śledzenia postępów oraz na stronie projektu.

Fot. z arch. Andrzeja Talipskiego i Bartosza Gustaka

Dodaj komentarz