Białostocki Ośrodek Kultury zaprasza na koncert w ramach cyklu Blues Fama!

Białostocki Ośrodek Kultury zaprasza na koncert Wandy Johnson w ramach cyklu Fama Blues. Koncert odbędzie się w środę 29 maja o godz. 19:00 (Klub Fama, Legionowa 9, Białystok), Bilety w cenie 40 zł (przedsprzedaż) / 50 zł (w dniu koncertu) można nabyć w kasach kina Forum i Centrum im. L. Zamenhofa (ul. Warszawska) oraz na stronie bilety.bok.bialystok.pl

Wanda Johnson urodziła się w 1963 roku w Południowej Karolinie w rodzinie o muzycznych tradycjach, jako jedna z dziewięciu sióstr. Choć z muzyką jest związana od dziecka,  profesjonalnie śpiewać zaczęła dopiero w drugiej połowie lat 90., a debiutancką płytę „Call Me  Miss Wanda” wydała w 2003 roku. Jej talent ksplodował trzy lata później, kiedy to ukazała się jej druga płyta „Natural Resource”, co zaowocowało zaproszeniem do udziału w jednej z najbardziej znaczących imprez bluesowych świata – Pocono Blues Festival. W  ofestiwalowych recenzjach pisano, że Johnson była największą niespodzianką weekendu. Rok później wystąpiła na Chicago Blues Festival i reakcje były równie entuzjastyczne. Podczas koncertów Wanda prezentuje świetnie wykonane, własne piosenki, obdarzając słuchaczy uśmiechem tak promiennym, że mógłby rozjaśnić najczarniejszą jaskinię. Jej krystalicznie czysty, nie potrzebujący efektów ani ulepszeń, głos, chwyta za serca, zdobywając jej porównania do „młodszej Irmy Thomas”.

Jej pierwsza wizyta w Polsce w listopadzie 2008 roku okazała się olbrzymim sukcesem: „Wandzia” absolutnie podbiła polską publiczność. Kolejne trasy tylko to potwierdziły. W maju zawita do Białegostoku już trzeci raz (Jesień z Bluesem 2008, Blues Fama 2015). Tym razem wystąpi w kameralnym, trzyosobowym składzie: Wanda Johnson (śpiew), Eddie Phillips (gitara) i Evan Dehner (piano).  Jest świetną kompozytorką, a jeszcze lepszą wokalistką, o silnym, wyróżniającym się głosie i szerokich możliwościach zarówno w sensie wokalnym, jak i w sensie tworzenia czegoś nowego. Wanda najwyraźniej ma przed sobą przyszłość, a ja chcę obserwować jej rozwój. Jestem pod wrażeniem. Norman Darwen – Blues & Rhythm Jest żywotną wokalistką o potężnym głosie, która ze smakiem miesza bluesa, soul i gospel w swojej muzyce. Na scenie przejawia ponadto dobre maniery i dojrzałość, co zdarza się tylko naprawdę wielkim. Vicente Zumel – La Hora del Blues  Dojrzały, lekko jazzujący styl Johnson jest gorącą mieszanką Toni Lynn Washington i Nory Jones. Śpiewa słodko i łagodnie, a nie ostro i agresywnie. Nie można odmówić jej talentu i na  pewno jeszcze o niej usłyszymy w przyszłości. Thomas J. Cullen III – Blues Revue Parę dekad temu Wanda konkurowałaby z Carlą Thomas, Arethą Franklin, Ettą James i Dionne Warwick o uwagę znaczących firm płytowych i byłaby to ciężka walka. Arthur Shuey – Blues Source Debiut Wandy był nieoczekiwanie jednym z najjaśniejszych punktów roku 2003 i od tego czasu niecierpliwie czekałem na nowe nagrania. No i doczekałem się: jest to klasyczny południowy soul z lat 60. i 70., lekko zabarwiony jazzem blues, ballady w których pobrzmiewa  echo gospel – jednym słowem nowy świetny album Wandy Johnson. Norman Darwen – Blues & Rhythm.

mat. pras. org.

Dodaj komentarz